Dienstag, 2. Februar 2010

Fusilli w sosie cytrynowo -cukiniowym


ok. 250 g makaronu Fusilli (spiralki)
3 male cebule
2-3 zabki czosnku*
1 - 1,5 lyzeczki zmielonego rozmarynu
1 lyzeczka majeranku
2-3 srednie cukinie
starta skorka z dwoch cytryn (uzylam dwie saszetki Finesse)
sol, pieprz - do smaku
ok. 200 ml slodkiej smietany
swiezo starty parmezan

Sposob wykonania

Makaron ugotowac w osolonej wodzie al dente.
Cebule pokroic w plasterki.
Czosnek drobno pokroic, cukinie w takie ciensze cwiartki.
Na rozgrzanym oleju usmazyc cebule na zloto-brazowy kolor. Dodac czosnek, rozmaryn, majeranek i chwile podsmazyc.
Dodac cukinie i skorke z cytryn i smazyc do chwili, az cukinia bedzie w miare miekka,
ale nie rozlatujaca sie. Mozna dolac troche wody ( wytworzy sie sos).
Posolic, popieprzyc wedlug smaku (mozna dodatkowo jeszcze rozmarynem) i wmieszac makaron.
Przed podaniem, na talerzu posypac startym parmezanem.

Moje notatki:
* Ilosc czosnku oczywiscie mozna zmniejszyc lub zwiekszyc.
W orginalnym przepisie, zamiast majeranku byla swieza pietruszka, a zamiast rozmarynu w proszku- byly 2 swieze galazki.

Przepis powstal na podstawie przepisu z niemieckiej ksiazki "Pasta, Unwiderstehliche Rezeptideen mit Schritt -für -Schritt - Anleitungen" .

Quiche z jarmuzem


250 g maki
125 g miekkiego masla

2 lyzki wody
szczypta soli
200 g mrozonego jarmuzu
2 cebule

sol,
czarny pieprz

150 g startego sera
120 g wloskich orzechow (posiekanych)
3 jajka
200 ml slodkiej smietany
100 ml mleka

Sposob wykonania

Z maki, masla, wody i soli zagniesc kruche ciasto i wylozyc nim natluszczona forme 24 cm.
Ciasto upiec w nagrzanym do 200 st. piekarniku ok. 10 min.

Cebule pokroic na drobne kawalki i wmieszac do odmrozonego jarmuzu.
Posolic i popieprzyc wedlug wlasnego smaku.
Wmieszac ser, orzechy i calosc wylozyc na podpieczony spod.
Smietane wymieszac z mlekiem i wylac na nadzienie.
Quiche wlozyc spowrotem do piekarnika i zapiekac ok. 30 min. na zloty kolor.

Jarmuz mozna zastapic szpinakiem.


Moje notatki:
Farsz zrobilam, a wlasciwie robie, troche inaczej, a mianowicie:
- na odrobinie oleju podsmazam cebule na zloty kolor, dodaje jarmuz i smaze do czasu, az jarmuz bedzie miekki.
Sole - najpierw ostroznie, poniewaz po dodaniu sera, farsz moze byc przesolony, pieprze, dodaje orzechy i ser - ew. jeszcze doprawiam i wtedy wykladam na ciasto.

Kruche ciasto robie z poltora porcji i pieke w dwoch foremkach ok. 22 cm.

Przepis z niemieckiej strony - tlumaczenie moje.

Mini panettone

Autor: Malgosimi


1/2 szkl. rodzynek (najlepiej tych bursztynowych, sa bardziej miekkie)
1/2 szkl. kandyzowanej skorki pomaranczowej (oczywiscie najlepiej wlasnej roboty)
rum (80 % ) *

Mikstura
1/4 szkl. maki
1/4 szkl. mleka +
+szczypta drozdzy (nie za duza, zeby ciasto nie lecialo drozdzami)

1/4 szkl. wody
1 bardzo czubata lyzka cukru bialego
1 bardzo czubata lyzka jasnobrazowego cukru
1 lyzeczka drozdzy instatnt

1 jajko
2 zotltka (rozklocone)
szczypta soli
starta skorka z cytryny
3 lyzki amaretto
1,5 - 2 szkl. maki

140 g masla w temperaturze pokojowej

Sposob wykonania

Dzien wczesniej
1/2 szkl. rodzynki i skorki kandyzowane, zalewamy rumem- ( Malgosimi proponuje rum 80%) lub ew. jakims innym alkoholem.

Robimy tez miksture z 1/4 szkl. maki, 1/4 mleka i szczypty drozdzy.
Przykryc folia i odstawic na 3 godziny w cieple miejsce, a potem wlozyc do lodowki.
Nastepnego dnia, do mikstury dodac
1/4 szkl. wody, w ktorej rozpuszczamy bardzo czubate lyzki cukru i 1 lyzeczke drozdzy instant.
Zmiksowac to z
1 jajkiem + 2 rozkloconymi zoltkami, szczypta soli, starta skorka z cytryny, 3 lyzkami amaretto i z 1,5 -2 szkl. maki (zalezy od maki, ja wole dosc luzne ciasto - bo i tak sie piecze w foremkach - ale oczywiscie nie lejace)
Miksujemy hakiem lub wyrabiamy reka. Zostawiamy na 15 minut, zeby odpoczelo.
Nastepnie dodajemy
140 g masla w temperaturze pokojowej (ale jeszcze zwartego, nie takiej paci!). Wyrabiamy ok. 10-15 minut.
Dodajemy bakalie (odsaczone)

Przykrywamy folia i zostawiamy na 2 godziny. Nastepnie przekladamy do foremek muffinowych i czekamy ze 2 godziny, az prawie podwoja objetosc (czyli dorosna do konca foremki mniej wiecej)

Przed pieczeniem posmarowac rozkloconym jajkiem.
Pieczemy 30-35 minut w 175 st.
Od razu wyjmujemy i stawiamy na kratke do odparowywania.

Uwagi Autorki :
Drozdze suche mozna zastapic swiezymi-
do mikstury wtedy ma pojsc 7 g
do ciasta wtedy ma pojsc 21 g


Moje notatki:
Na zdjeciu w wersji bez bakalii.
W nawiasach sa uwagi Malgosimi.

Montag, 25. Januar 2010

Nasi Goreng


Posypka
50 g orzeszkow ziemnych*
30 g wiorek kokosowych

sol, cukier, pieprz, imbir w proszku kolendra, czosnek, lisc laurowy
1 lyzka oleju

Paski jajek ("nalesnik")
2 jajka
1 lyzka sosu sojowego

250 g miesa wolowego (ew. piers kurczaka) +3 lyzki sosu sojowego
2 cebule
2 zabki czosnku
3 cm swiezego imbiru
3 lyzki sosu sojowego

2 lyzki soku z cytryny
1 lyzeczka brazowego cukru
sol, kurkuma i swiezo mielony pieprz
300 g ryzu (robie "na oko")

Sposob wykonania

Orzeszki, wiorki kokosowe uprazyc z przyprawami na lyzce oleju.

"Nalesnik"
Jajka wymieszac z sosem sojowym na pustysta piane.
Usmazyc na patelni z dwoch stron, nastepnie pociac na paski i odstawic.
Mieso pokroic na nie za grube paski i marynowac w 3 lyzkach sosu sojowego.

Ryz ugotowac wedlug sposobu przyrzadzania na pudelku.
Na patelni podsmazyc mieso na brazowy kolor ( ja w miedzy czasie podlewalam odrobina wody, aby zmiekklo, ) - odstawic.
Cebule pokroic w krazki. Czosnek i imbir obrac i drobno pokroic.
W woku lub na patelni z grubym dnem rozgrzac olej, "wrzucic" cebule, czosnek, imbir i smazyc, az cebula uzyska kolor lekko brazowy.
Wmieszac ryz i mieso, chwilke przesmazyc.
Sos sojowy wymieszac z sokiem z cytryny i cukrem (tu, proponuje bardziej na swoj smak) i wlac do ryzu.
Przyprawic z sola, kurkuma i pieprzem.
Zostawic na 5 min. pod przykryciem.
Przed podaniem wmieszac paski z jajek (ja zrobilam to na patelni) i na talerzu posypac mieszanka z orzechow i z wiorek.

Moje notatki:
* na zdjeciu w wersji z orzeszkami pini.

W przepisie byla jeszcze papryka chili, ktora smazy sie razem z cebula, czosnkiem i imbirem, a takze zielona cebulka, ktora "wrzuca" sie razem z miesem i ryzem.
Te dwie rzeczy przewaznie opuszczam.

Przepis z
niemieckiej strony - tlumaczenie moje.

Sonntag, 24. Januar 2010

Pasta z tunczyka z serem


130 g sera zotlego (startego na grubszej tarce)
150 g odsaczonego tunczyka z puszki
100 g sera typu -mascarpone
ok. 50 g majonezu
sok z cytryny - wedlug wlasnego smaku
sol, pieprz- do smaku

Sposob wykonania

Wymieszac razem wszystkie skladniki, doprawiajac sokiem z cytryny, sola i pieprzem pod swoj smak.

Moje notatki:
Cudnie smakuje z chrupiacymi tostami.

Natchnieniem do powstania tej pasty byla "Pasta tunczykowo jajeczna i "Pasta z tunczyka .

Pierniczki Silije

Autor: Graz


1 kg maki
1/2 litra miodu
2 szklanki cukru
1 kostka smalcu
1/2 szklanki mleka
3 plaskie lyzeczki sody oczyszczonej
3 jajka
szczypta soli
1 torebka gotowej przyprawy do pierników, ale to nie wystarczy, do tego osobno:
imbir
cynamon
galka muszkatalowa
kardamon (czasem trudno kupic, wiec mozna opuscic)
mielone gozdziki

Sposob wykonania

W duzym rondlu na malym ogniu rozpuszczamy miod, smalec i cukier na jednolita mase i czekamy.
Kiedy ostygnie dodajemy mieszajac i ugniatajac rekami make, jajka, sode rozpuszczona w chlodnym mleku, szczypte soli oraz przyprawy - do gotowej mieszanki dodajemy oryginalnych przypraw, tak by wszystkich bylo pol szklanki (jak ktos nie lubi
aromatycznie, to mozna wziac troszke mniej, ale ja polecam ta pelnie korzennych aromatow).
Zagniatamy na jednolita mase, odklejamy rece, po czym miske okrywamy recznikiem i folia, ale nie calkiem szczelnie i stawiamy w chlodnym miejscu (balkon, lodowka) na 4-5 tygodni.

Przed swietami walkujemy ciasto, niezbyt cienko, bo bedzie twarde i wycinamy fantazyjne wzory lub korzystamy z foremek. Pieczemy 10-15 minut do zarumienienia, czas zalezy od grubosci i wielkosci pierniczka, wyjmujemy i jak ostygna bierzemy sie za artystyczna robote (koniecznie z dziecmi!)
Przygotowujemy lukier z cukru pudru i bialka, pisaki tortowe, ktorymi tez mozemy zabarwic go na rozne delikatne kolory, polewe czekoladowa, wiorki kokosowe, rozdrobnione orzeszki, platki migdalow, kolorowa cukrowa posypke i mamy cudnie pachnaca zabawe na
caly wieczor.
Potem ukladamy w kartonie, leciusienko kropimy woda i przykrywamy folia, by na Wigilie byly miekkie. Aha - twarde tez sa pycha.

Uwagi Graz:
Przepis na pierniczki-cud-miod, przekazany przez Silije.
Pierniki troche rosna, zalezy jak grubo sie rozwalkuje. Jak zbyt cienko - beda chrupiace, jak grubiej - po zwilzeniu oraz kilku dniach przechowywania - robia się miekkie.

Uwaga:
To jest przepis z ksiazki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole". Autorzy Maria Lemnis i Henryk Vitry podaja w nim , ze ciasto mozna przygotowac na 4 tygodnie przed pieczeniem i upiec na 3-4 dni przed swietami. W oryginale jest to przepis na 3 placki przekladane czyms.


Moje notatki:
Ciasto ma byc rzadkie. Z uplywem czasu zgestnieje i stanie sie elastyczne i przejemne do walkowania i wycinania.
Rozwalkowywalam dosc cienko , ok. 2-3 mm. Pierniki wyszly cienkie i bardzo chrupiace.
Przypraw, ktorych ma byc po pol szklanki dalam po lyzeczce.
Nie lukrowalam ich, bo chcialam, zeby takie chrupiace pozostaly.
Pieklam w 180 st. - 10 min. (czas oczywiscie zalezy od grubosci piernika)

Freitag, 15. Januar 2010

Likier makowy


250 g gotowej masy makowej ( bez bakalii i bez innych dodatkow)
250 ml skondensowanego mleczka do kawy
4 zoltka
100 g cukru pudru *
200 ml wodki **
ok. 80 ml spirytusu ***

Sposob wykonania

Mase makowa i mleczko zagotowac i sciagnac z gazu.
Mieszac i uwazac, zeby mak sie nie przypalil.
Ostudzic.
Zoltka i cukier puder ubic na piane, dodac mieszanke makowa - smietankowa, wymieszac.
Dolewac stopniowo wodke tak, aby likier mial kremowa konsystencje.
Wlac spirytus.
Jesli likier wyjdzie zbyt gesty lub jeszcze dla nas za slodki, mozna dolac troche mleczka i ew. odrobine wodki (spirytusu)
Przelac do wyparzonych butelek, mocno zakrecic i schlodzic.
Przed podaniem nalezy mocno wstrzasnac (likier )

Moje notatki:
* Cukier, proponuje dodac na wlasny smak.

Gotowa masa makowa jest juz bardzo slodka, wiec trzymajac sie scisle proporcji cukru, likier moze wyjsc zbyt slodki.
** w orginalnym przepisie bylo 350 ml wodki i

*** bez spirytusu.
Zmienilam to, poniewaz wodki mialam tylko tyle, ile podalam, dodatkowo dolalam troche spirytusu - na smak.
Tutaj tez mozna ilosc wodki i ew. spirytusu dopasowac pod swoj smak.
-Zamiast skondensowanego mleczka, w orginalnym przepisie jest slodka smietana.


Gdy niechcaco znalazlam ten przepis zrobilam wielkie oczy... Likier makowy... ??
Przepis od razu zapisalam, ale powiem szczerze, ze mialam stracha go wyprobowac.
W zyciu nie pilam, ba! - Nawet nie mialam pojecia, ze likier moze byc rowniez z maku :-D
iNawet nie umialam sobie wypobrazic tego likieru....
Bylam okropnie ciekawa, jak takie cos moze smakowac..
Dzis w koncu jakos odkopalam przepis i bylo wielkie zaskoczenie...
To jest pyszne!!!

Przepis z
niemieckiej strony - tlumaczenie moje.